W niedzielę wielkanocną co najmniej sześciu zamachowców-samobójców było zaangażowanych w sześć ataków – trzy w kościołach, gdzie celebrowano Wielkanoc i trzy w luksusowych hotelach – w całej Sri Lance. Łącznie w atakach zginęło 359 osób, a rannych zostało co najmniej 500 osób.
Wierni i Rycerze Niepokalanej bardzo intensywnie modlą się za naszych wiernych na Sri Lance i za wszystkich katolików, zwłaszcza tych, których osobiście dotknęły te ataki terrorystyczne.
Oto krótki raport ks. Fabrice Loschi pracującego na Sri Lance:
Przez ostatnie trzy dni Negombo stało się wymarłym miastem. Nigdy nie widziałem tego podczas wojny 20 lat temu. Ludzie są w szoku.
Sklepy są zamknięte. Policja i wojsko są wszędzie: przed kościołami i przed hotelami, w których dokonano zamachów. Wiele hoteli nie przyjmuje klientów, a restauracje są zamknięte lub puste. Jakie to smutne dla kraju, który rozwijał się tak dobrze!
Wspólny pogrzeb odbył się wczoraj rano w Negombo. Poszliśmy tam. Atmosfera była bardzo napięta. Na razie jest ból. Mam nadzieję, że potem nie będzie zemsty.
Jeśli chodzi o nas, u nas wszystko w porządku.
Drodzy Rycerze, módlmy się za naszych wiernych na Sri Lance i za wszystkich katolików.
Chrześcijaństwo jest religią mniejszości na Sri Lance, stanowiąc 7,4% całej populacji 21,4 miliona mieszkańców. Według danych 70,2% ludności Sri Lanki to buddyści, 12% – hinduiści, 9,7% – muzułmanie.